czwartek, 3 grudnia 2009

Monachium, Werner-Heisenberg-Allee (2009)

sobota, 28 listopada 2009

Wrocław (2009)


Dziś trochę nietypowo. Więcej zdjęć możecie znaleźć tu.

środa, 25 listopada 2009

Monachium, Walter-Bathe-Weg (2009)

wtorek, 24 listopada 2009

Monachium, Werner-Heisenberg-Allee / Alianz Arena (2009)

poniedziałek, 23 listopada 2009

Monachium, Museum Brandhorst (2009)

czwartek, 19 listopada 2009

Monachium, U-Bahn (2009) - FOTO DYLEMATY



Tak jak w tytule - pewien problem skłonił mnie do przemyśleń, którymi mam zamiar się z Wami podzielić.
Zacznijmy od początku: pewnego razu jak zwykle wywołałem filmy. Podczas skanowania dostrzegłem, że na jednym z nich na kilku klatkach powtarza się pewna wada w postaci różnokształtnej plamki - porównałem każdą klatkę na której wystąpiła (około 6) i ku mojemu zdumieniu okazało się że każda z plamek jest identyczna.
Zastanowiłem się czy nie popełniłem jakiegoś błędu podczas wywoływania, ale odrzuciłem tą opcję, gdyż razem z tym filmem wywoływałem 4 inne klisze, a problem wystąpił tylko na tej jednej.
Biorąc pod uwagę fakt, iż każda z plamek miała ten sam kształt - jakby wyszła spod jednej matrycy doszedłem do wniosku, że musi być to wada fabryczna (brawo Szerloku ;) ).
Nie będę tutaj pisał co to za film, od kilku lat z niego korzystam i pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło, mam nadzieję, że ostatni, ponieważ nie zamierzam z niego rezygnować.

Jako fotograf dokumentalista nie uznaję manipulowania i przetwarzania zdjęć, natomiast z kwestii czysto estetycznych nie daje mi jednak spokoju to, że obraz, który udało mi się utrwalić na kawałku światłoczułego materiału różni się (nieznacznie ale jednak) od tego jak powinien wyglądać, a wina nie leży tutaj po mojej stronie.
Powyżej zaprezentowałem 2 wersje tego samego zdjecia - jedna to oryginał, 2ga to wyedytowane zdjęcie (jako bonus dorzuciłem wycinek 1:1 plamki, która to jest przyczyną moich rozważań)
Ktoś może przytoczyć jako przykład przypadki w których fotografowie poprawiali swoje odbitki spod powiększalnika przy pomocy tuszu kreślarskiego oraz pędzelka, no tak ale to też jest "fotoszopowaniem" tylko analogowym nie cyfrowym... i też kłóci się ze szczerością fotografii która ma przekazywać prawdę... (nie mówię tutaj o drobinkach kurzu, które są czynnikiem zewnętrznym, a nie tym ściśle powiązanym z oryginałem- czyli kliszą)
Nie mam pojęcia ile osób odwiedza mojego bloga codziennie bądź co pewien czas, ale mam nadzieje, że ktoś się ze mną podzieli swoimi przemyśleniami na ten temat.
Co Wy o tym wszystkim sądzicie...

środa, 18 listopada 2009

Monachium, Leopoldstraße (2009)

wtorek, 17 listopada 2009

Monachium, Kaufingerstraße (2009)

poniedziałek, 16 listopada 2009

Monachium, Kaufingerstraße (2009)

Ciutkę ruszone i kompozycyjnie nie tak jak powinno, ale tak to jest jak człowiek biegnie i się zatrzymać nie może w obawie przed utratą chwili ;)
Każdemu z Was, a w szczególności sobie życzę więcej spokoju i opanowania podczas robienia zdjęć.

niedziela, 15 listopada 2009

Monachium, Museum Brandhorst (2009)

piątek, 13 listopada 2009

Monachium, Ostbahnhof (2009)

piątek, 23 października 2009

Monachium, Tal (2009)

czwartek, 22 października 2009

Salzburg (2009)

środa, 21 października 2009

Monachium, Kaufingerstraße (2009)

Warszawa, ul. Emilii Plater 2009

wtorek, 13 października 2009

Wrocław, ul. Bł. Czesława (2009)

Wrocław, ul. Świętego Ducha (2009)

Wrocław, Dworzec Nadodrze, PKP (2009)


Chciałem pozdrowić tych, którzy czasem jeszcze do mnie zaglądają :)

Nowica (2009)

Dawno nic nie dodawałem, kupiłem sobie PS3 i się wyalienowałem, z niecierpliwością oczekuję wyjścia Brutal Legend i Tekkena6 ;)
gdyby ktoś mnie szukał na PSN oto mój nick: BoskiPePe

czwartek, 17 września 2009

Monachium, Karlsplatz/Stahus (2009)

środa, 16 września 2009

Monachium, Marienplatz (2009)

wtorek, 15 września 2009

Monachium, Marienplatz (2009)

poniedziałek, 14 września 2009

Warszawa, ul. Emilii Plater 2009

Warszawa, ul. Marszałkowska (2009)

Warszawa, Aleje Jerozolimskie/Marszałkowska (2009)

niedziela, 13 września 2009

Monachium, Olympiaberg (2009)

sobota, 12 września 2009

Monachium, Museum Brandhorst (2009)

Wrocław, ul. Bł. Czesława (2009)

czwartek, 3 września 2009

Wrocław, Rynek (2009)

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Hel (06.02.2009)

wtorek, 18 sierpnia 2009

Londyn (2008)

poniedziałek, 17 sierpnia 2009

Wrocław, ul. Andrzeja Modrzewskiego-Frycza (2009)

środa, 22 lipca 2009

Monachium, Pinakothek der Moderne‎ (2008)

czwartek, 16 lipca 2009

Dobroszyce, ul. Kolejowa (2009)



sobota, 11 lipca 2009

Wrocław, ul. Wita Stwosza (2009)

środa, 8 lipca 2009

Nowica (2009)

wtorek, 30 czerwca 2009

III Rajd "Czas na Ogień. Na szlaku tajemnic." (23 maj 2009)



Zapraszam do zapoznania się z resztą zdjęć z rajdu - klik

wtorek, 23 czerwca 2009

Dobroszyce, ul. Parkowa (2009)


Dawno nic nie dodawałem, ale miałem zbyt wiele rzeczy na głowie. Ci, którzy myślą, że przestałem fotografować są w błędzie ;) choć rzeczywiście ostatnimi czasy nie mogłem sobie pozwolić na robienie zdjęć z taka częstotliwością z jaka bym chciał. Obecnie mam już wszystko za sobą i znów mogę radośnie pomykać z aparatem ;)

niedziela, 24 maja 2009

Wrocław, ul. Generała Jana Henryka Dąbrowskiego (2006)

piątek, 22 maja 2009

Londyn (2008)

wtorek, 19 maja 2009

Londyn, Oxfordstreet (2008)

poniedziałek, 18 maja 2009

Londyn, High Holborn (2008)

miało nie być nic więcej z Londynu, ale wychodzi na to że jestem niesłowny ;)

niedziela, 17 maja 2009

Wrocław, Rynek (2006)

sobota, 16 maja 2009

Monachium, Roopsingh-Bais-Weg (2007)

piątek, 15 maja 2009

Dobroszyce, ul. Wrocławska (2007)

czwartek, 14 maja 2009

Monachium, Barer Straße (2007)

środa, 13 maja 2009

Monachium (2007)

Nie pamiętam dobrze czy na Laim czy Pasing.

wtorek, 12 maja 2009

Monachium (2007)

poniedziałek, 11 maja 2009

Praga (2007)

piątek, 8 maja 2009

Dobroszyce, ul. Kolejowa (2009)



czwartek, 7 maja 2009

Dobroszyce, Cmentarz Komunalny (2009)

sobota, 18 kwietnia 2009

Dobroszyce (15.02.2009)

piątek, 10 kwietnia 2009

Wrocław, ul. Oławska (2008)

wtorek, 7 kwietnia 2009

Gdańsk, ul. Stągiewna (2009)

niedziela, 5 kwietnia 2009

Hel (06.02.2009)















Po trudach związanych z zaliczeniami semestralnymi zasadniczym pytaniem jakie sobie zdałem nie było czy, lecz gdzie jadę ;) Pierwsza myśl była taka, że w lutym ludzie jeżdżą w góry na narty, uznałem, że muszę zrobić coś zupełnie odmiennego ;) Już wiedziałem co chcę zrobić-dokąd pojechać, na internecie sprawdziłem tylko prognozy pogody na najbliższych kilka dni, rozkład jazdy pociągów oraz poszukałem noclegu. (Już jako dziecko niejednokrotnie próbowałem sobie wyobrazić jak to jest jechać pociągiem i jednocześnie z obydwóch stron widzieć morze...)
Następnego dnia wieczorem rozłożyłem się najwygodniej jak tylko mogłem w przedziale, pociąg ruszył... ;)
( Pominę kwestię dotarcia do Gdańska, znalezienia hostelu i tego jak cały dzień śmigaliśmy po nim- Gdańsku, nie hostelu wraz z Irminką.)
Dzień nr.2 - yeah - najbardziej wyczekiwany dzień, na który zaplanowałem wypad na Hel - w końcu zobaczę jak to jest - nie będę musiał sobie tego więcej wyobrażać ;D
Po dotarciu na miejsce: pierwsza mysl - gdzie się wszyscy podziali?! Wprawdzie "miasto" nie było wymarłe niczym w Silen Hill (nie było mgły ;) gdzieniegdzie ludzkie sylwetki potęgowały swoją obecnością klimat pustki i spokoju. Nie było turystów - o których wczesniejszej obecności dawały znać śmieci znajdujące się na plaży, jakby to powiedział największy polski nihilista Krzysztof Kononowicz "żeby nie było niczego" ;).
Na plaży naprawdę bardzo mocno wiało, nawet mewy gdzieś pouciekały przed tym wiatrzyskiem. To mi się naprawdę spodobało - z daleka od ludzi i zgiełku - tylko szum morza i świst wiatru :] poczułem się lepiej, znacznie lepiej, że mogę tam byc razem z Irminą - ten spokój i mnie się udzielił - niestety czas zleciał bardzo szybko, jeszcze szybciej zrobiło sie ciemno - poszlismy cos zjeść, a następnie udaliśmy sie na dworzec kolejowy, na ostatni pociąg powrotny do Gdyni, a z tamtąd do Gdańska i spać. (Był jeszcze trzeci dzień, ale nie mam zamiaru nikogo zanudzać ;D )
POLECAM KAŻDEMU HEL POZA SEZONEM.

poniedziałek, 16 marca 2009

Wrocław, przejście - ul. Świdnicka (2007)

sobota, 14 marca 2009

Wrocław, Plac Polski (2008)

piątek, 13 marca 2009

Wrocław, Plac Grunwaldzki (2008)

wtorek, 10 marca 2009

Monachium, Marienplatz (2008)

niedziela, 8 marca 2009

Monachium. Ostbahnhof (2008)

Monachium, BMW Welt (2008)

sobota, 7 marca 2009

Monachium, Kaufingerstraße (2008)

piątek, 6 marca 2009

Monachium, Rindermarkt (2008)

Monachium, Feldherrnhalle (2008)

środa, 4 marca 2009

Monachium, Martin-Luther-King-Weg (2006)

wtorek, 3 marca 2009

Londyn. Oxfordstreet (2008)


Ok to już ostatnia z Londynowych fot, mam nadzieje że nie zanudziłem Was zbytnio ;)
Skoro to ostatnie zdjęcie więc wypadało by naskrobać parę słów podsumowania.
Spędziłem tam 3 tygodnie z rodziną, zrobiłem trochę zdjęć, zwiedziłem ciekawe miejsca, spotkałem się ze starymi znajomymi jak i poznałem kilka nowych osób. Bardzo miło wspominam to miasto, świetnie się tam bawiłem, mam nadzieje że kiedyś tam jeszcze wrócę. ot to by było na tyle - nigdy nie byłem zbyt wylewny ;) Pozdrawiam: Krzyśka, Bartka, Martę, Piotrka, Jaśka, Damiana i Przemka.

poniedziałek, 2 marca 2009

Londyn, New Oxfordstreet (2008)

Londyn, New Oxfordstreet (2008)

czwartek, 26 lutego 2009

Londyn (2008)

piątek, 20 lutego 2009

Londyn, Trafalgar Square (2008)

Londyn (2008)

czwartek, 19 lutego 2009

Londyn. Oxfordstreet (2008)

Londyn (2008)

poniedziałek, 16 lutego 2009

Londyn. Oxfordstreet (2008)

sobota, 14 lutego 2009

Londyn. Oxfordstreet (2008)

środa, 14 stycznia 2009

Londyn (2008)

wtorek, 13 stycznia 2009

Pielgrzym (Wrocław ul. Dworcowa, końcówka czerwca 2008)


Pewnego dnia idąc ulicą moje zaciekawienie wzbudził pewien człowiek, nie dość że był cały obładowany bagażami to jeszcze niósł ze sobą krzyż. Postanowiłem zagadnąć, język polski okazał się zbyteczny, angielski zresztą też. Okazało się że jest z Hiszpanii. Nie zapamiętałem jego imienia, języku hiszpańskiego nie znam prawie wcale,ale z kilku zdań, które z nim zamieniłem zrozumiałem, że przejechał całą Europę by dostać się do Częstochowy, Wadowic i Krakowa. Wskazałem mu drogę na przystanek PKS, skąd już autobusem miał udać się do domu. Życzyłem mu szerokiej drogi po czym każdy z nas poszedł w swoją stronę.

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Londyn, Oxford Circus (2008)

niedziela, 11 stycznia 2009

Londyn, Coventry Street (2008)

sobota, 10 stycznia 2009

Monachium, (U) Untersbergstraße (2008)

piątek, 9 stycznia 2009

Londyn, British Museum (2008)

poniedziałek, 15 grudnia 2008

Londyn (2008)

sobota, 13 grudnia 2008

Londyn, Euston Road (2008)

czwartek, 11 grudnia 2008

Londyn, Oxfordstreet (2008)

środa, 10 grudnia 2008

Londyn, Trafalgar Square (2008)

wtorek, 9 grudnia 2008

Londyn (2008)




Takie o świecącym słońcu.

poniedziałek, 8 grudnia 2008

Londyn, Oxfordstreet (2008)

sobota, 6 grudnia 2008

Londyn, Oxford Circus (2008)

piątek, 5 grudnia 2008

Londyn, Charing Cross Rd (2008)



Na górze motyw, który bardziej do mnie trafia, ten na dole część Was pewnie zna z Fotoindexu (ten bardziej przypadł do gustu redakcji ;D - pozdrawiam)

czwartek, 4 grudnia 2008

Londyn, Central (2008)

środa, 3 grudnia 2008

Londyn, Thames Path/Queen's Walk (2008)

wtorek, 2 grudnia 2008

Londyn, Thames Path/Queen's Walk (2008)

poniedziałek, 1 grudnia 2008

Londyn (2008)

niedziela, 30 listopada 2008

Londyn, High Holborn (2008)

czwartek, 27 listopada 2008

Londyn, Bury St. (2008)

środa, 26 listopada 2008

Londyn (2008)

wtorek, 25 listopada 2008

Londyn, Oxfordstreet (2008)

poniedziałek, 24 listopada 2008

Londyn (2008)

niedziela, 23 listopada 2008

Londyn (2008)

sobota, 22 listopada 2008

Londyn, Tower Bridge (2008)